Szukaj na tym blogu

niedziela, 13 lutego 2011

Pomoce do gier

Pomocom do gier towarzyszą mieszane uczucia - dla jednych ich wykorzystywanie to zwyczajne oszukiwanie popularnie zwane "lamerstwem", a dla innych to rozsądne wyjście z trudnej sytuacji w postaci braku rozwiązania problemu napotkanego grze. Czy dziwne jest, że po kody do gier sięgają gracze, którzy zapłacili za aplikację ponad 100 złotych, a po 15 minutach grania trafili na barierę, która uniemożliwia im przejście do kolejnego etapu? Oczywiście nie. Gracz musiałby tym sposobem całkowicie zrezygnować z gry i po prostu wydać pieniądze na kolejną, a  to mało rozsądne. Najwięksi fani gier twierdzą, że dla nich jakiekolwiek pomoce są całkowitą ostatecznością.

Jeden z najbardziej cenionych polskich graczy Piotr Brzeźnicki przyznaje, że nie potrafił sobie poradzić z Call od Duty w najnowszej części na najwyższym poziomie. Pobrał on z internetu save do call of duty modern warfare 2 i po prostu rozpoczął rozgrywkę od kolejnego etapu. Dzięki temu nie stracił pieniędzy. Wywnioskować z tego można, że żadnym wstydem jest korzystanie z pomocy skoro sięgają po nie również zawodowcy. To dobry sposób na pójście dalej w grze i nie poprzestanie zabawy.



Szymon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz